sh@gorlice1915.com.pl

tel. 505 959 828

Stowarzyszenie Historyczne „Bitwa pod Gorlicami 1915” K.K. 32 LIR

    Gorlicki kościół

     

    Kościół w Gorlicach.

     

    1.

        (…)Najpotężniej przemawia kościół gorlicki ze swych gruzów. Ciężkiego kalibru działa powaliły niedawno wykończony dom boży.

        Stoi jeszcze fronton kościoła z napisem: Gorlicenses Virgini Deiparea – przestrzelony tylko po prawej stronie większym granatem na wylot i upstrzony gęstym siekańcem kul karabinowych i małych pocisków armatnich. Ale główna i prawa nawa kościoła leżą w gruzach. Na posadzce mieszanina sztukateryj, gzymsów, wiązań dachu i belek, strzępy blachy, drzazgi ławek i sprzętów kościelnych! Od nawy lewej biegnie górą jeszcze jeden łuk sklepienia i wsparty na przeciwległym filarze, zdaje się chwiać w powietrzu na tle lazurowego stropu.

       Wnęka ołtarza głównego z kasetami na romańskiem sklepieniu trzyma się jeszcze pod oszczędzoną ścianą czołową kościoła. Ale cyborium otwarte i puste, bo zagrożony szczątek ołtarza do nabożeństw się nie nadaje, a przed nim zwisający jeszcze z resztek stropu sznur pluszowy, co wietrzną trzymał lampę, chusta się bez ciężaru w podmuchach wiatru. Lud modli się w ocalałej nawie lewej przed podziurawionym obrazem św. Józefa.

    Przepierzenie z desek oddziela część tę od zawalisk.

        Obok ołtarza głównego na prawo, pod ścianą sterczą resztki ławki kolatorskiej z herbami hr Borkowskich i Płockich. Na chórze otrzaskane organy zamilkły na długo. Nad świątynią dźwiga się jeszcze w przestwór wieża kościoła z wydartą i zwaloną połową kadłuba. Tylko daszek ocalał w całości i cudem jakimś balansuje w powietrzu.

        Odsłonięte wiązania, na których wisiały dzwony, opowiadają o sprytnym gorlickim rzemieślniku, który za 2000 K zobowiązał się sprowadzić na dół dwa dzwony, grożące spadnięciem. Odważnie dźwignął je na kółku blokowem, który zahaczył o najwyższe belkowanie, odczepił i szczęśliwie spuścił na ziemię nieuszkodzone ku radości fundatorów Gorliczan(…).

     

                                                                               

     

    2.

    (…)Trzy dzwony kościoła farnego wiszą wolno na grubem belkowaniu portalu, przepołowiona wieża dźwiga swój dach, jakby dwoma palcami, a jakaś malarka siedzi na dole i przenosi na płótno skrzętnie obraz ruiny(…).

     

                         

     

    3.

    (…)Ze zburzonym kościołem urządzono się tak, że jedną z naw bocznych, mniej zniszczoną, oszalowano deskami i w ten sposób urządzono prowizoryczną świątynię (…).

     

    4.

    Dzwon.

     

    Z rozprutej piersi kościoła organy

    Sterczą ku niebu – bazaltowe skały.

    Proszą: niech anioł spłynie w noc świetlany

    I wygra na nich to, co raz słyszały.

     

    Naprzeciw siostra dzwonnica się wzbija,

    Dziurami oczu widnokrąg ogrania,

    Widok Pompei bezdenny wypija.

    Oto jest święta gorlicka trupiarnia.

     

    W rozciętej krtani wieży cudem zwisa,

    Świadek, dzwon-język; oparł się na belce,

    Wnet może spadnie w głąb, strudzony wielce,

    I jęk ostatni w sobie rozkołysa.

     

    Lecz dzisiaj zrasta się z tych miejsc urokiem,

    Niemotą tknięty jest – bo stał się okiem.

     

    1916, Karol Irzykowski, z cyklu „Sonety Gorlickie”.

     

               

     

    5.

    Drodzy naszemu sercu Rodacy!

     

    Dzielą nas bezbrzeżne morza, setki mil odległości – ale przez te przestworza przedziera się myśl nasza do Was Kochani – żyjemy tą myślą – temi samemi pragnieniami i dążeniami – złączeni jesteśmy sercem i miłością wielką.

     

                Rodacy Kochani – daliście już wymowny wyraz zrozumienia naszej ciężkiej doli – gdy przez sześć miesięcy huragan wojny niszczył, zmiatał nam kościoły, miasta i wsie – kładł stosy trupów. Wyście myśleli o nas – pomocy swej nie skąpiliście nam – głęboką wdzięczność czujemy za to.

     

                Położenie nasze zawsze jeszcze ciężkie, niezagojone te dotkliwe rany, bolejemy tu w Gorlicach bardziej, aniżeli gdzieindziej, gdyż zburzyła nam dzika ta wojna kościół parafialny i przeszło 4000 parafian pozostało bez tej ostoji dla swej duszy, a liczni wierni z innych parafji stracili cel swej pielgrzymki do Czczonego Ogrojca Cudownego Pana Jezusa przy kościele gorlickim.

     

                Ten kościół, który krzepi w nieszczęściu, a szczęście rozpromienia – nie istnieje dla nas przez szereg lat.

     

                 Rząd austryacki odmawiał pomocy – parafjanie własnemi siłami podnieść ruin nie potrafili, gdyż ich domostwa także w gruzach legły, dopiero ojcowska opieka Rządu polskiego dała możność, że tutejszy Komitet parafialny rozpoczął odbudowę.

     

                Mury wzrastają, zabiegi pracy i ofiarności na miejscu są wielkie – ale one nie starczą.

               

    W pracy ustać nam nie wolno, więc kołatamy wszędzie, szukamy serc wielkich, rozumiejących nas.

     

                Wy Kochani Rodacy do tych należycie – u Was hojna wspaniałomyślność stałą jest zaletą – Wy pragniecie podnieść u nas może wypaczoną gdzie niegdzie etykę i umoralnienie, pragniecie pracować nad naszą duszą, - Wyście nasi Najdrożsi Bracia – okażcie tę braterską opiekę i troskę o nas.

     

                Potrzeba nam kościoła w Gorlicach – wołamy gorącem uczuciem serca – potwórzcie w Ameryce Komitety – niech tamtejsze Przewielebne Duchowieństwo tę akcję rozwinie – niech poprze ją – niech prasa tamtejsza ogłosi składki i w sprawie tej rozwinie silną agitację, niech wszystkie Towarzystwa polskie jednoczą się w tej akcji – niech jednostki oddane sprawie poświęcą dla niej czas i pracę – owoce muszą być obfite – my sercem wdzięcznem będziemy płacić Wam za to  - a u Najwyższego zasługom Waszym nie będzie końca.

     

                Datki proszę wysyłać pod adresem Starostwa w Gorlicach.

     

    Rzymsko – Katolicki Komitet parafialny w Gorlicach:

     

    Przewodniczący: Ks. Antoni Sos, Dziekan i Proboszcz w Gorlicach.

     

    Zastępca przewodniczącego: Franciszek Kosiba, Prezes Rady miejskiej w Gorlicach (…).

     

     

     

     

    Artykuł będzie na bieżąco uzupełniany.

     

    Archiwalia: teksty źródłowe oraz ikonografia pochodzą ze zbiorów członków i sympatyków Stowarzyszenia.]

     

     

    Copyright Stowarzyszenie Historyczne „Bitwa pod Gorlicami 1915”